Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1 post 296 komentarzy

RAM na katedrze Mojżesza

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ja nie chciałem zajmować stanowiska w temacie, ale zadałem niewinne pytanie do RAM, czy atakując obecnego Papieża, czy się zapoznał z jego adhortacją Amoris Laetitia. Odpowiedział mi dość brutalnie:

 "odzywać się mądrze na blogu, a nie głupio! ... głupkowate komentarze są wyrzucane!"


Doszedłem do wniosku, że widać nie czytał i umieściłem parę fragmentów z adhortacji. Zamiast odpowiedzieć WYCIĄŁ WSZYSTKO!

Zatem umieszczam te fragmenty tutaj abyście mogli się zapoznać z nimi.

http://w2.vatican.va/content/francesco/pl/apost_exhortations/documents/papa-francesco_esortazione-ap_20160319_amoris-laetitia.html

Tak jest w przypadku zamkniętych serc, które często chowają się nawet za nauczaniem Kościoła, aby „zasiąść na katedrze Mojżesza i sądzić, czasami z poczuciem wyższości i powierzchownie, trudne przypadki i zranione rodziny".

W tym samym duchu wypowiedziała się Międzynarodowa Komisja Teologiczna: „Prawo naturalne nie może być przedstawiane jako zbiór już ustanowionych reguł, które narzucają się a priori moralnemu podmiotowi, ale jest źródłem inspiracji dla jego wybitnie osobistych zabiegów w podejmowaniu decyzji”. Ze względu na uwarunkowania i czynniki łagodzące możliwe jest, że pośród pewnej obiektywnej sytuacji grzechu osoba, która nie jest subiektywnie winna albo nie jest w pełni winna, może żyć w łasce Bożej, może kochać, a także może wzrastać w życiu łaski i miłości, otrzymując w tym celu pomoc Kościoła. Rozeznanie musi pomóc w znalezieniu możliwych dróg odpowiedzenia Bogu i rozwoju pośród ograniczeń. Wierząc, że wszystko jest białe lub czarne, czasami zamykamy drogę łaski i wzrostu oraz zniechęcamy do wysiłków na rzecz świętości, które oddają chwałę Bogu. Przypomnijmy, że „mały krok, pośród wielkich ludzkich ograniczeń, może bardziej podobać się Bogu niż poprawne na zewnątrz życie człowieka spędzającego dni bez stawiania czoła poważnym trudnościom”. Konkretne duszpasterstwo szafarzy i wspólnot nie może pomijać tej rzeczywistości.

W każdych okolicznościach osobom, które mają trudności, aby w pełni żyć prawem Bożym, powinno zabrzmieć zaproszenie do przebycia via caritatis. Miłość braterska jest pierwszym prawem chrześcijan (por. J 15, 12; Ga 5, 14). Nie zapominajmy obietnicy Pisma Świętego: „Przede wszystkim miejcie wytrwałą miłość jedni ku drugim, bo miłość zakrywa wiele grzechów” (1 P 4, 8). „Okup swe grzechy uczynkami sprawiedliwymi, a swoje nieprawości miłosierdziem nad ubogimi” (Dn 4, 24). „Woda gasi płonący ogień, a jałmużna gładzi grzechy” (Syr 3, 30).

[...]

Chcę podkreślić trudną sytuację rodzin pogrążonych w ubóstwie, doświadczanych na wiele sposobów, w których ograniczenia życia przeżywane są w sposób przenikliwy. Jeśli wszyscy napotykają trudności, to w domu bardzo ubogim stają się one jeszcze trudniejsze.

Na przykład, jeśli kobieta musi wychowywać swoje dziecko sama, z powodu separacji lub z innych przyczyn, i musi pracować, nie mając możliwości pozostawienia dziecka komuś innemu, to wzrasta ono w opuszczeniu, które naraża go na ryzyka wszelkiego rodzaju, a jego dojrzewanie osobowe jest wystawione na szwank. W trudnych sytuacjach, w jakich żyją osoby najbardziej potrzebujące, Kościół musi zachować szczególną uwagę, aby zrozumieć, pocieszyć, włączyć, unikając narzucania im zestawu norm, jakby były ze skały, zyskując w ten sposób efekt, że czują się osądzone i porzucone przez tę Matkę, która jest powołana, by nieść im Boże miłosierdzie. W ten sposób, zamiast im dawać uzdrawiającą moc łaski i światła Ewangelii, niektórzy, wolą „zdoktrynizować” Ewangelię, zamieniając ją „w martwe kamienie, by rzucać nimi w innych”

KOMENTARZE

  • RAM niech pisze sam dla siebie.
    Mnie tez zbanowal nie wiadomo czemu.Pies go chedorzyl.
  • @staszek kieliszek 21:14:04
    Niestety jego co któraś notka to uderzenie w chrześcijaństwo . Tłumaczem jest wartym uwagi .Szkoda że nie czyta ,co tłumaczy . Ps . Mnie też zbanował . Ave . :)))
  • @staszek kieliszek 21:14:04
    Ja wcale RAMa nie chciałem atakować. Po prostu jako chrześcijan chciałem wskazać na niezwykle ważne problemy duszpasterskie, do których Papież się odnosi.

    Trzymanie się kanonów, prawa moralnego itd za wszelko cenę, czym się rózni od faryzeizmu? W końcu Pan Jezus łamał Prawo, uzdrawiając w Szabas.
  • Robicie mi wręcz fantastyczną REKLAMĘ! ... DZIĘKUJĘ!
    .
    Lepiej nie można było! ... :))))))) ...bravo ragazzi!
  • A głupkówi młócących gębą bezrozumnie i tak będę wyrzucał!
    :))))))))
  • @RAM 22:08:01
    No to proszę nie płakać , jak pożegnamy się . Bez urazy . Cytuję " i tak będę wyrzucał!
    :)))))))) " Proszę pisać tak dalej.
  • @RAM 22:03:46
    Przeczytał Pan te cytaty?

    I co?
  • @Repsol 22:11:52
    sam sobie świadectwo dasz jak mnie zablokujesz, Repsol! ...

    a swoją drogą, to czy zdajesz sobie sprawę z tego, że jeżeli dotąd nie połapałeś się gdzie robi się odstępy pisząc, to równie dobrze niczego nie pojmujesz z całej reszty, tego, co czytasz?

    na koniec, płakać nie będę, gdy się pożegnamy Repsol! ... to wam w Polsce potrzebna jest moja praca, nie mnie! ... i już więcej na NEon24 dobijał się nie będę!
  • @Pedant 22:33:18
    .
    i pstro!

    tak jak ma we łbie Bergoglio, Pedant i im podobni! ... :)))))))
  • @RAM 22:37:20
    Tabletki zapomniał Pan wziąć?
  • @RAM 22:34:45
    Czytałeś regulamin , jak nie to przeczytaj ze zrozumieniem . Twoja wola , a moje obowiązki . Na razie Ciebie toleruję . Pozdrawiam.
  • Autor
    Umieściłeś parę fragmentów z adhortacji Amoris Laetitia na blogu RAM-a, który atakuje "obecnego Papieża" w związku z tą adhortacją.

    I co, żądasz pochwały, czy potępienia RAM-a? A z jakiej racji - przecież trollujesz? Mógł Ci dać bana. I dobrze by zrobił.

    W jakimś dokumencie może być i 100 bardzo dobrych rzeczy, a dopóki będzie w nim jedna zła, cały nadaje się do niszczarki.


    Tu chodzi o kilka kwestii dotyczących herezji, a nawet apostazji, a Ty się tu powołujesz na jakieś zapisy o znacznie niższej wartości.

    Tu nie wchodzą w rachubę
    - zapisy prawne, typu że za zło które spowodowałem robię coś dobrego i jesteśmy kwita,
    - nie o sprawiedliwość, w której miłość przykrywa grzechy (tylko też nie każde, a wyłącznie te, które były popełniane z jej motywu, np. matka kradnie chlen dla dziecka, bo go kocha)
    - a o moralność, bo cudzołóstwo jest grzechem przeciwko życiu, a więc i moralności.

    Tu żadnych odkupień, miłosierdzi, solidarności, braterstw nie ma.
    Tu trzeba się obronić koniecznie przed zagrożeniem z jej powodu - zdradą i demoralizacją.
    Mało tego - od razu trzeba zadbać o przywrócenie moralnego ładu życia publicznego.
    - Grzeszących przeciwko życiu usuwa się ze swoich wspólnot - i to jest samoobrona konieczna. To jest obrona "maluczkich przed zgorszemiem i demoralizacją.

    Taką osobę mamy traktować jak bestię w ludzkiej skórze która nam zagraża śmiertelnie. Dopiero jak wyrzeknie się zamiaru kontynuowania złej drogi, obieca nie grzeszyć więcej może się ubiegać o odzyskanie naszego zaufania.
  • @miarka 23:01:41
    "I co, żądasz pochwały, czy potępienia RAM-a? A z jakiej racji - przecież trollujesz?"

    Niczego nie żądam. Po prostu chciałem podyskutować.

    "W jakimś dokumencie może być i 100 bardzo dobrych rzeczy, a dopóki będzie w nim jedna zła, cały nadaje się do niszczarki."

    Proszę wskazać. Link do adhortacji jesst tutaj:

    http://w2.vatican.va/content/francesco/pl/apost_exhortations/documents/papa-francesco_esortazione-ap_20160319_amoris-laetitia.html


    "Tu chodzi o kilka kwestii dotyczących herezji, a nawet apostazji"

    Proszę wskazać gdzie te herezje, zamiast wierzyć co piszą w Gazecie Polskiej.
  • @miarka 23:01:41
    Tu zgody nie ma .Ram raczej katolem nie jest , przynajmniej takim jak ja. Pzdrawiam . https://www.youtube.com/watch?v=xz7QYpvH0TQ
  • @miarka 23:01:41
    " moralność, bo cudzołóstwo jest grzechem przeciwko życiu, a więc i moralności.

    Tu żadnych odkupień, miłosierdzi, solidarności, braterstw nie ma.
    Tu trzeba się obronić koniecznie przed zagrożeniem z jej powodu - zdradą i demoralizacją.
    Mało tego - od razu trzeba zadbać o przywrócenie moralnego ładu życia publicznego."

    Tak rozumowali ci co ukrzyżowali Chrystusa. A On wcześniej im powiedział:

    "Plemię żmijowe! Jakże wy możecie mówić dobrze, skoro źli jesteście? Przecież z obfitości serca usta mówią. Dobry człowiek z dobrego skarbca wydobywa dobro, zły człowiek ze złego skarbca wydobywa zło"

    "Podobni jesteście do grobów pobielanych, które z zewnątrz wyglądają pięknie, lecz wewnątrz pełne są kości trupich i wszelkiego plugastwa. Tak i wy z zewnątrz wydajecie się ludziom sprawiedliwi, lecz wewnątrz pełni jesteście obłudy i nieprawości"
  • @miarka 23:01:41
    Przypominam tu nie jest portalik niepoprawny . Pozdrawiam . :)))
  • @Repsol 22:58:19
    .
    jakbyś Repsol miał trochę oleju we łbie, to nie pieprzyłbyś o regulaminie, bo banowanie na własnym blogu JEST W ZGODZIE Z REGULAMINEM! ... i nie ma NIC WSPÓLNEGO Z TWOIMI OBOWIĄZKAMI! ... nikogo nie obrażam, banuję i na tym się kończy... nie mam czasu ani chęci na głupie pogaduszki!

    na twoje "tolerowanie" to ja kicham! ...

    z czystego patriotyzmu - widząc, że cała masa rzeczy niezwykle interesujących i ważnych dla Polaków DO WAS W OGÓLE NIE DOCIERA, LUB DOCIERA Z DWUROCZNYM OPÓŹNIENIEM - usiłuję te rzeczy przekazać wam!

    ja z tego NIC NIE MAM! ... poza kilku godzinną harówą każdego prawie dnia!

    jeżeli jesteście tacy matołowaci, że tego nie dostrzegacie - POWTARZAM CI REPSOL, JA JUŻ WIĘCEJ NA ŻADEN POLSKI PORTAL DOBIJAŁ SIĘ NIE BĘDĘ!
  • @RAM 23:16:38
    Ja mam grubą skórę i nie chodzi o moje zdanie , tylko o to że powinieneś ludziom pozwolić dyskutować z tym o czym piszesz ,a nie banować . Przykro mi ,ale to przecież Twoja wola co i jak zrobisz . Pozdrawiam.
  • @RAM 23:16:38
    "ja z tego NIC NIE MAM! ... poza kilku godzinną harówą każdego prawie dnia!"

    Proszę się tak nie przepracowywać, Panie RAMie? Może do sanatorium odpocząć?
  • @Pedant 23:12:46
    "...Tak rozumowali ci co ukrzyżowali Chrystusa. A On wcześniej im powiedział:"

    Jeszcze nie udowodniłeś tego, co powiedziałeś w pierwszym zdaniu, a już to wszystko chcesz zakrzyczeć. Autorytetem bez związku.

    Czy Ty nie zdajesz sobie sprawy co robisz? To nakładka jednej treści na inną treść, żeby uzyskiwać efekt manipulatorski.

    Zamiast wrzucać bezsensowne cytaty może byś spróbował udowodnić zarzut, czyli pokazać jak rozumowali ci co ukrzyżowali Chrystusa.

    Ja tu mówię o grzechu przeciwko życiu. Czy oni Mu zarzucali grzech przeciwko życiu?
  • @Repsol 23:13:21
    Witaj. Wiem o co Ci chodzi, ale uważam że Neon jest portalem niepoprawnym politycznie, a nie względem netykiety, a więc trolling powinien być piętnowany, a o ile jest uciążliwy, blokowany.

    Nawet nie zaglądałem do tamtej dyskusji - mi chodziło tu o zasadę.
  • @Repsol 23:11:25
    "Tu zgody nie ma .Ram raczej katolem nie jest , przynajmniej takim jak ja."

    No tak. Trzech Polaków, dwie niezgody. O Kościół.
    Popatrz, jak bardzo ten Kościół został podzielony. Jak tu się teraz zjednoczyć? Przecież ma być Jeden?
  • @miarka 23:50:40
    Wtedy napiszą że jest cenzura jak za komuny . :))) Neon jest raczej niewygodny . Pozdrawiam.
  • @miarka 23:45:16
    "Ja tu mówię o grzechu przeciwko życiu. Czy oni Mu zarzucali grzech przeciwko życiu?"

    Zarzucali. Twierdzili, że przez Niego może umrzeć naród.

    "Lepiej jest dla was, gdy jeden człowiek umrze za lud, niż miałby zginąć cały naród""
  • @miarka 23:50:40
    "Nawet nie zaglądałem do tamtej dyskusji - mi chodziło tu o zasadę."

    Nie zaglądał Pan, a zarzuca trollowanie.

    I co ze wskazaniem tych herezji w adhortacji? Wiem, nie będzie Pan czytał bo chodzi Panu o zasadę.

    Kyrie eleison.
  • @Pedant 23:07:47
    ""W jakimś dokumencie może być i 100 bardzo dobrych rzeczy, a dopóki będzie w nim jedna zła, cały nadaje się do niszczarki."
    Proszę wskazać. Link do adhortacji jesst tutaj:..."

    Jest tego 325 punktów.

    Jeden przeczytałem i od razu kwiatek:
    183. … „Natomiast rodziny otwarte i solidarne czynią miejsce dla ubogich, są zdolne do nawiązania przyjaźni z tymi, którzy mają od nich gorzej”...
    Ogólnie to prawda. Narodów to zresztą też dotyczy. Jednak kryterium zawsze jest że druga strona to dobrzy ludzie, przyjaźni, pokojowo nastawieni, szanujący nas, itd. I to ma być nasza uznana łaska i nasze przestrzegane warunki.

    Problem jest poważny, bo chodzi tu o jakąś komunistyczną nowość:
    o lansowanie rodzin otwartych i solidarnych jako zalecanych bez ograniczeń.
    Kościół tak nie definiuje rodziny. Jakby to miało wejść w życie tak jak tu pisze, to każdy normalny człowiek by uciekł z takiego Kościoła.

    Po pierwsze: jedno przeczy drugiemu. Solidarność nie wykracza poza wspólnotę osób o tej samej tożsamości i mającej wspólnego wroga.

    Po drugie rodzina z natury jest wspólnotą zamkniętą.
    Rodzina otwarta to już jakaś gotowość przyjmowania na członka naszej rodziny każdego kto zechce.

    "Rodzina otwarta" to nie to samo co „dom otwarty”, że każdy może przyjść i będzie ugoszczony.

    Tu jest zamiar faktycznego zniszczenia rodziny tradycyjnej. Przyjdzie taki lump po 30-tce i będzie mi mówił „tatuś kopsnij na szlugi”? I jeszcze doda: "A na jutro zrób ucztę, to przyjdę ze swoimi, bo jesteśmy ubodzy".
  • @Pedant 00:15:08
    ""Nawet nie zaglądałem do tamtej dyskusji - mi chodziło tu o zasadę."
    Nie zaglądał Pan, a zarzuca trollowanie"

    Bo mi wystarczyło to co sam pisałeś tutaj. - Ż wrzuciłeś parę swoich przykładów pozytywnych, kiedy jemu chodziło o ocenę tych negatywnych.
    Istotą trollingu jest ściąganie dyskusji na poboczne tory.

    Zresztą i uzasadniłem ten trolling:

    "W jakimś dokumencie może być i 100 bardzo dobrych rzeczy, a dopóki będzie w nim jedna zła, cały nadaje się do niszczarki"

    Dodam jeszcze że nie ma sensu rozmawiać o dobrych aspektach jakichś ludzkich spraw dopóki istnieją w nich aspekty złe duchowo. To próba odwracania kota ogonem. Typ: "W grupie "uchodźców" są terroryści. - Tak, ale nie wszyscy".
    Widzisz podobieństwo?
    Tu też starczy jeden, żeby wszystkich dyskwalifikować.
  • @miarka 01:08:12
    Papież "Natomiast rodziny otwarte i solidarne czynią miejsce dla ubogich, są zdolne do nawiązania przyjaźni z tymi, którzy mają od nich gorzej”...

    Miarka "Tu jest zamiar faktycznego zniszczenia rodziny tradycyjnej."

    =======

    I to jest przykład herezji i apostazji?
  • @miarka 01:25:54
    Następne zdania: "kiedy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, chromych i niewidomych. A będziesz szczęśliwy, ponieważ nie mają czym tobie się odwdzięczyć; odpłatę bowiem otrzymasz przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych" (Ewangelia Św. Łukasza)

    Pan: "Tu jest zamiar faktycznego zniszczenia rodziny tradycyjnej. Przyjdzie taki lump po 30-tce i będzie mi mówił „tatuś kopsnij na szlugi”? I jeszcze doda: "A na jutro zrób ucztę, to przyjdę ze swoimi, bo jesteśmy ubodzy".

    Jest Pan faryzeuszem a nie chrześcijaninem.
  • @Pedant 01:27:31
    "Papież "Natomiast rodziny otwarte i solidarne czynią miejsce dla ubogich, są zdolne do nawiązania przyjaźni z tymi, którzy mają od nich gorzej”...
    Miarka "Tu jest zamiar faktycznego zniszczenia rodziny tradycyjnej.""

    Kłamiesz:
    Ja napisałem:
    "Problem jest poważny, bo chodzi tu o jakąś komunistyczną nowość:
    o lansowanie rodzin otwartych i solidarnych jako zalecanych bez ograniczeń.
    Kościół tak nie definiuje rodziny. Jakby to miało wejść w życie tak jak tu pisze, to każdy normalny człowiek by uciekł z takiego Kościoła.

    Po pierwsze: jedno przeczy drugiemu. Solidarność nie wykracza poza wspólnotę osób o tej samej tożsamości i mającej wspólnego wroga.

    Po drugie rodzina z natury jest wspólnotą zamkniętą.
    Rodzina otwarta to już jakaś gotowość przyjmowania na członka naszej rodziny każdego kto zechce.

    "Rodzina otwarta" to nie to samo co „dom otwarty”, że każdy może przyjść i będzie ugoszczony".

    I dopiero:
    "Tu jest zamiar faktycznego zniszczenia rodziny tradycyjnej".

    Po czym jeszcze podałem przykład jak by to mogło funkcjonować:
    "Przyjdzie taki lump po 30-tce i będzie mi mówił „tatuś kopsnij na szlugi”? I jeszcze doda: "A na jutro zrób ucztę, to przyjdę ze swoimi, bo jesteśmy ubodzy"."

    Skończyłem z Tobą rozmowę.
  • @miarka 01:37:29
    Papież "Natomiast rodziny otwarte i solidarne czynią miejsce dla ubogich, są zdolne do nawiązania przyjaźni z tymi, którzy mają od nich gorzej”...

    Miarka "Tu jest zamiar faktycznego zniszczenia rodziny tradycyjnej."

    "kiedy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, chromych i niewidomych. A będziesz szczęśliwy, ponieważ nie mają czym tobie się odwdzięczyć; odpłatę bowiem otrzymasz przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych" (Ewangelia Św. Łukasza)



    Miarka: "Skończyłem z Tobą rozmowę."

    Dla Pana Chrystus to komuch. Może lepiej jak Pan wstąpi do jakiejś sekty, jak obiektywiści od Ayn Rand lub scientologów, a nie spiskuje na rzecz schizmy w Kościele.
  • Panowie.Zamiast pierniczyc po proznicy zobaczcie jak ludzie dzielnie
    pracuja. Pamietacie wiosenne deszcze w Kaliforni gdzie o malo co nie rozmylo zapory i nie zmiotlo z powierzchni ziemi 50 mln ludzi? Tama w Oroville( zlote miasto) gdzie byla goraczka zlota w 19 wieku.Odbudowa tamy trwa 24/7, monumentalne dzielo, walka z czasem by zdazyc przed zimowymi opadami.
    https://www.youtube.com/watch?v=eL0s3Py3zdE
    Ponizej tamy amatorzy plucza dzis zloto wydobyte przez ten kataklizm.Mini goraczka zlota w 2017.
    https://www.youtube.com/watch?v=yGRexBZmF_s
  • @miarka 23:01:41
    " a o moralność, bo cudzołóstwo jest grzechem przeciwko życiu, a więc i moralności. "

    Faryzejska logika, dziwne, że Pedant tego nie zauważył;
    bo tak, na zdrowy rozum, od kiedy to cudzołóstwo jest grzechem przeciwko życiu?
    Czyżby nie była to jedna z form dawania życia?
    W tej pańskiej logice, to życie może być poczynane pod nadzorem (księdza, rabina itp.).
    Jak można mylić tak podstawowe zależności.

    PS. Logika katolicka (nie mylić z chrześcijańską) wynika z fałszowania przekazu Ewangelii. Fałszerstwem jest twierdzenie, że Chrystus oddał życie "za nasze grzechy", gdy cała nauka Chrystusa wskazuje, że celem było wyzwolenie od grzechu.
    Wyzwolenie od grzechu jest personalizacją człowieka, gdy poddanie grzechowi (grzech - to przekroczenie prawa), czyni z człowieka niewolnika kapłanów decydujących, co jest grzechem.

    Franciszek próbuje pewne kwestie postawić w innym świetle, ale nie che odejść od założeń doktrynalnych KRK. W efekcie - nie ma spójności w jego nauczaniu.
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:30:18
    "...bo tak, na zdrowy rozum, od kiedy to cudzołóstwo jest grzechem przeciwko życiu?
    Czyżby nie była to jedna z form dawania życia?
    W tej pańskiej logice, to życie może być poczynane pod nadzorem (księdza, rabina itp.)"

    Tak w ogóle to grzech jest wystąpieniem przeciw przykazaniu Bożemu, ale rozumienie jego bazuje na naszej naturze.

    Jeśli więc chodzi odawanie życia w jego wymiarze biologicznym to masz rację, natomiast nie masz jej kiedy chodzi o poczynanie życia ludzkiego.

    Tu bowiem dawcą duszy ludzkiej nieśmiertelnej jest sam Bóg.
    To po to jest nam potrzebne Boże błogosławieństwo: "idźcie i rozmnażajcie się". Tego nie ma w cudzołóstwie.

    Cudzołóstwo jest grzechem przeciwko życiu bo ono oddziela seksualną przyjemność od poczynania życia. Tu nie chodzi o dawanie życia. Albo podejmowane są zabiegi żeby do poczęcia nie dochodziło, albo poczęte życie bywa zabijane.

    Głównym jednak bezpośrednim wystąpieniem przeciwko życiu w cudzołóstwie jest zdrada małżeńska: zabicie zaufania, przejście osoby zdradzającej do obozu wroga. To już zaczątek wszelkiej zbrodni.

    Kolejna sprawa to stawanie się osoby cudzołożącej źródłem zgorszenia i demoralizacji tak u własnego potomstwa jak u znających sprawę ludzi z zewnątrz. W efekcie patologie związane z cudzołóstwem przenoszą się na innych i są pierwotną przyczyną ich grzeców przeciwko życiu.


    A to: "Czyżby nie była to jedna z form dawania życia?", to już moim zdaniem urągowisko z kultury ludzkiej w ogóle.
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:30:18
    "bo tak, na zdrowy rozum, od kiedy to cudzołóstwo jest grzechem przeciwko życiu? Czyżby nie była to jedna z form dawania życia?"

    Tak, mozna zycie takie przekazac ale gdzie milosc jest? Bez milosci dzieci beda do niczego.Milosci czlowiek ma w sercu tylko 1 kg i nie moze jej dzielic w nieskonczonosc bo dla nie wszystkich starczy.Trzeba na 1 kobiecie i na 1 stadku(malym) dzieci sie skupic. Moja zona jest z rodziny gdzie bylo 14 dzieci i do dzis narzeka, ze z ojcem nie porozmawiala, stycznosci nie miala.Za duzo ich bylo po prostu a on harowal by ich utrzymac..

    Z innej beczki.W ogolniaku w rownoleglej klasie bylo 2 genialnych muzykow, Jacek Lech i kompozytor, gitarzysta, wokal, Klaudiusz Maga.Nie skonczyl ogolniaka, zalozyl zespol Tarpany a pozniej gral w zespole Czerwono Czarni. Mial nieposkromiona slabosc do panienek a one do niego. Rozmienil sie na drobne bardzo szybko. W wieku lat 24 powiesil sie na lampie w Katowicach. Niezle spiewal:
    https://www.youtube.com/watch?v=7ORwgVtNGVQ
  • @miarka 09:17:07
    "Głównym jednak bezpośrednim wystąpieniem przeciwko życiu w cudzołóstwie jest zdrada małżeńska: zabicie zaufania, przejście osoby zdradzającej do obozu wroga. "

    A jak przekazać życie, gdy małżonek jest stary, albo bezpłodny?
    Czy takie małżeństwa - a przecież jeszcze się zdarzają, nie są "przeciwko życiu"?

    Pańska logika jest niespójna. Nie da się tych zasad wyprowadzić logicznie - musi się Pan posługiwać :odgórnymi nakazami", czyli decydują ci, którzy te nakazy wymyślają.
  • @staszek kieliszek 09:27:53
    Współczuję takiemu rozumieniu miłości.
    Miłości jest tym więcej im więcej jej się przekazuje innym.
    Sex to nie miłość; tylko prostacy mogą tak sądzić.
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:42:34
    Pan po zydowsku wszystko przekreca. Rece opadaja. Poddaje sie i ide spac. Milej soboty i niedzieli zycze. A do jakiej swiatyni Pan w niedziele pojdzie?
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:38:57
    "A jak przekazać życie, gdy małżonek jest stary, albo bezpłodny?
    Czy takie małżeństwa - a przecież jeszcze się zdarzają, nie są "przeciwko życiu"?".

    Skoro to Bóg jest dopiero dawcą życia ludzkiego, to i Os stwarza po temu możliwości, aby do błogosławionego poczęcia mogło dochodzić.
    Są i przypadki poczęcia w starości.
    Ostatnio znana aktorka miała okres po 70-tce. To takie Boże przypomnienie, że dla Niego wszystko jest możliwe.

    Małżeństwa bezdzietne też są normalne.
    A czy upieranie się któregoś z małżonkow że on musi mieć własne dziecko, a w drodze cudzołóstwa, i dopnie swego, czyli Bóg to dopuści uczyni go szczęśliwym.
    Czy tu nie zachodzi przypadek jak z niegodnym przyjściem komunii świętej?
    Godnie: z błogosławieństwem, niegodnie - z przekleństwem.


    "Pańska logika jest niespójna. Nie da się tych zasad wyprowadzić logicznie - musi się Pan posługiwać :odgórnymi nakazami", czyli decydują ci, którzy te nakazy wymyślają".

    Ja tu sobie, dopóki trzymam się najlepszego rozumienia woli Bożej, nic nie zarzucam.
    Chodzi najpierw o stronę duchową naszego życia, o człowieczeństwo, a nie o życie zredukowane do zwierzęcego.
  • @staszek kieliszek 10:26:05
    "Pan po zydowsku wszystko przekreca. Rece opadaja."

    Przypominam, że Pan Jezus według Swojej ludzkiej natury był Żydem. Autorzy Nowego Testamentu też byli Żydami.

    Może czas się odchrzcić i zacząć czcić Peruna, Swarożyca, Ładę, itd?
  • @miarka 11:18:19
    "To takie Boże przypomnienie, że dla Niego wszystko jest możliwe."

    Także odpuszczenie grzechów cudzołożnikom, ladacznicom i kolaborantom.
    Trudniej z obłudnymi "sprawiedliwymi" faryzeuszami, ale i oni jak Św. Paweł mogą się skruszyć i nawrócić na drogę miłosierdzia, pokory i prawdy.
  • @miarka 11:18:19
    "Małżeństwa bezdzietne też są normalne.
    A czy upieranie się któregoś z małżonkow że on musi mieć własne dziecko, a w drodze cudzołóstwa, i dopnie swego, czyli Bóg to dopuści uczyni go szczęśliwym.
    Czy tu nie zachodzi przypadek jak z niegodnym przyjściem komunii świętej?
    Godnie: z błogosławieństwem, niegodnie - z przekleństwem."

    Zdarza się, że oboje małżonków wybiera takie grzeszne rozwiązanie (tradycyjnie lub przez sztuczne zapłodnienie). A Pan chce być sędzią zamiast Boga.
  • @miarka 11:18:19
    Toż właśnie o to chodzi: to zwierzęta są "dopuszczane", albo następuje sztuczna inseminacja, celem czystości rasy itp.
    Tak samo Pan sugeruje to rozgrywać w oparciu nakazy kasty kapłańskiej.
  • @Pedant 11:35:45
    Skończyłem z Tobą dyskusję bo kłamiesz, ale tych idiotyzmów to już ścierpieć nie mogę:

    ""To takie Boże przypomnienie, że dla Niego wszystko jest możliwe."
    Także odpuszczenie grzechów cudzołożnikom, ladacznicom i kolaborantom"

    Owszem, możliwe, ale na sądzie ostatecznym.
    Za życia to dopiero po spełnieniu odpowiednich warunków: wyrzeczenia się zła, wejścia na drogę pokuty, naprawy win, powrocie na drogę błogosławieństwa...


    "Trudniej z obłudnymi "sprawiedliwymi" faryzeuszami, ale i oni jak Św. Paweł mogą się skruszyć i nawrócić na drogę miłosierdzia, pokory i prawdy".

    Owszem, to dotyczy faryzeuszów, ale w sposób najbardziej wyrazisty cudzołożników, którzy chcą przystępować do Komunii Świętej.

    I tak wróciliśmy do tematu notki, bo to jest temat głównego zarzutu herezji zawartej w Amoris Laetitia.
    Franciszek jest w niej za tym, aby ją tym bezczelnym "faryzeuszom" dawać ku ich potępieniu. Czemu?
    Przecież ten ich stan potępienia będzie siał w Kościele zatrute ziarna póki będą żyli.
    Czemu rozwala więc Kościół?
  • @Pedant 11:39:57
    Jakby te miarki nami rządziły - to dopiero ludzkość miałaby przechlapane.
    Może to metoda na przeludnienie?
    W zasadzie - skoro "nieślubne poczęcie" jest obrazą Boga, to takie przypadki należałoby eliminować na starcie?
    Tu byłoby pole do popisu miarek; zaglądaliby pod każdą kołderkę, bo przecież kontrola i tych "legalnych" powinna być celem zapobiegania nadużyciom.
    (Można też opodatkować - ale to już było).
  • @Pedant 11:39:57
    "A Pan chce być sędzią zamiast Boga".

    Bzdury. W niczym nie odbieram Bogu Jego osądu. Mój jest niezależny - jest po to abym mógł żyć i układać sobie relacje międzyludzkie.
    Abym eliminował ze sfery swojego życia osobistego i publicznego zagrożenia, zwłaszcza dla życia i życia duchowego.
    Oni grzeszą nie tylko przeciw Bogu, ale i przeciw nam, i przeciw mnie oraz moim bliskim, przeciw tym za których jestem odpowiedzialny.
    Tu moje nieprzebaczenie czy potępienie oraz separacja są mi konieczne jak każda obrona konieczna.
    One są i wyrazem miłości do tych grzeszników, bo wyrażają napomnienie braterskie.
  • @miarka 12:01:07
    "Przecież ten ich stan potępienia będzie siał w Kościele zatrute ziarna póki będą żyli."

    Wie Pan co, nie jest Pan przygotowany do tej dyskusji. Jak by Pan czytał Nowy Testament, albo chociaż słuchał czytań Pisma w kościele to by Pan takich rzeczy nie wypisywał.

    A jest napisane:

    Insze podobieństwo przełożył im, mówiąc: Podobne się stało królestwo niebieskie człowiekowi, który posiał dobre nasienie na rolej swojej.
    A gdy ludzie spali, przyszedł nieprzyjaciel jego i nasiał kąkolu między pszenicą i odszedł.
    A gdy urosła trawa i owoc uczyniła, tedy się pokazał i kąkol.
    A przystąpiwszy słudzy gospodarscy, rzekli mu: Panie, izaliś nie posiał dobrego nasienia na rolej twojej? Zkąd tedy kąkol ma?
    I rzekł im: Nieprzyjaźny człowiek to uczynił. A słudzy rzekli mu: Chcesz, iż pójdziemy i zbierzemy je?
    I rzekł: Nie, byście snadź zbierając kąkol, nie wykorzenili zaraz z nim i pszenicę.
    Dopuśćcie obojgu rość aż do żniwa, a czasu żniwa rzekę żeńcom: Zbierzcie pierwej kąkol, a zwiążcie go w snopki ku spaleniu, a pszenicę zgromadźcie do gumna mojego.


    Więc niech Pan się nie spieszy z wyrywaniem chwastów przed Bożym Sądem, bo
    może się okazać, że to Pan jest kąkolem.
  • @Krzysztof J. Wojtas 11:56:38
    "Toż właśnie o to chodzi: to zwierzęta są "dopuszczane"..."

    Uciekasz w abstrakcje. To chyba ma rodowód ... żydowski.
  • @miarka 12:01:07
    "Owszem, to dotyczy faryzeuszów, ale w sposób najbardziej wyrazisty cudzołożników"

    Straszną Pan ma obsesję na punkcie cudzołożników. Czy swoją żonę Pan podejrzewa? A przecież poważnych grzechów jest wiele.

    "Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy [seks pozamałżeński], ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli [greckie słowo używane na onanistów], ani mężczyźni współżyjący z sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego." Św. (Paweł, 1 Kor)

    No i teraz z ręką na sercu - jest Pan na tej liście? "Kto z was bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią [cudzołożnicę] kamieniem" (Ew.)

    ======================

    "A wiemy, że wszystko, co mówi Prawo, mówi do tych, którzy podlegają Prawu. I stąd każde usta muszą zamilknąć i cały świat musi się uznać winnym wobec Boga, jako że z uczynków Prawa żaden człowiek nie może dostąpić usprawiedliwienia w Jego oczach. Przez Prawo bowiem jest tylko większa znajomość grzechu.

    Ale teraz jawną się stała sprawiedliwość Boża niezależna od Prawa, poświadczona przez Prawo i Proroków. Jest to sprawiedliwość Boża przez wiarę w Jezusa Chrystusa dla wszystkich, którzy wierzą. Bo nie ma tu różnicy: wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej, a dostępują usprawiedliwienia darmo, z Jego łaski, przez odkupienie które jest w Chrystusie Jezusie. Jego to ustanowił Bóg narzędziem przebłagania przez wiarę mocą Jego krwi. Chciał przez to okazać, że sprawiedliwość Jego względem grzechów popełnionych dawniej - za dni cierpliwości Bożej - wyrażała się w odpuszczaniu ich po to, by ujawnić w obecnym czasie Jego sprawiedliwość, i [aby pokazać], że On sam jest sprawiedliwy i usprawiedliwia każdego, który wierzy w Jezusa.

    Gdzież więc podstawa do chlubienia się? Została uchylona! Przez jakie prawo? Czy przez prawo uczynków? Nie, przez prawo wiary. Sądzimy bowiem, że człowiek osiąga usprawiedliwienie przez wiarę, niezależnie od pełnienia nakazów Prawa." (Św. Paweł, Rzym.)
  • @Pedant 12:45:21
    Te fragmenty tekstów Pawła wskazują na jego zakorzenienie w judaizmie. Próbuje wtłoczyć naukę Chrystusa do judaizmu (albo odwrotnie). I wyszedł z tego Kościół Katolicki.
    Ani judaizm, ani chrześcijaństwo.
    (Jednak - craz bardziej przeważa judaizm).
  • @miarka 12:15:40
    Zwracam uwagę, że nie jesteśmy na "ty". Nie odpowiada mi rozmowa z przygłupem. A to widać, słychać i czuć.
  • @Pedant 12:15:19
    "Więc niech Pan się nie spieszy z wyrywaniem chwastów przed Bożym Sądem, bo
    może się okazać, że to Pan jest kąkolem."

    Znowu przekręcasz na opak. Kłamiesz. Gdzie ja napisałem żeby wyrywać? Gdzie ja chciałem zastępować Boga w Jego osądzie?


    Pisałem żeby się chronić przed wysianiem na naszą glebę złego nasienia. To odpowiedzialność - jeśli tylko potrafimy, to znaczy że to sam Bóg tego chce, skoro dał nam siły, środki i możliwości działania, a także rozum zdolny do zdrowego osądu.
  • @Krzysztof J. Wojtas 13:11:56
    "Te fragmenty tekstów Pawła wskazują na jego zakorzenienie w judaizmie"

    Pierwsi chrześcijanie byli zakorzenieni w judaizmie. Chrześcijaństwo jest judaizmem i jego kontynuacją.

    Żydzi podzielili się w czasach Jezusa. Jedni uznali go za Mesjasza/Chrystusa, drudzy postanowili czekać na innego. Ani jedni ani drudzy nie przestali być żydami.

    Co się zmieniło, to że pierwsi, co uznali Jezusa za Chrystusa/Mesjasza, ze względu na nastanie czasów mesjańskich, zaczęli nawracać ludzi z innych narodów. Po pokoleniach oryginalna etniczna żydowska krew uległa rozcieńczeniu. Ale religia pozostała religią żydowską, zmienił się tylko skład rasowy wyznawców.

    Ci drudzy co czekają na innego Mesjasza, trwają do dziś i opierają się na tradycji rabinackiej.

    Chrześcijanie duchowo, (nie według ciała/rasy), są żydami. Róznią się na temat kim jest Mesjasz. Chrześcijanie wierzą, że Królewstwo Boże jest nie z tego świata, i że odkupienie toczy się wewnątrz serc ludzkich, talmudyści wierzą że rolą Mesjasza jest naprawienie tego świata, że ludzie w dobrym świecie staną się dobrzy.

    Dla chrześcijan podwójne życie, jedno w nieziemskim Królestwie Bożym, drugie w zepsutym i niedobrym tym świecie powoduje konflikt i cierpienie.
    Na tym polega droga Krzyża i pójście za Chrystusem.

    Ci chrześcijanie co oczekują że głowną rolą Kościoła nie jest otwarcie drogi do duchowego zbawienia, tylko urządzanie tego świata zbliżają się do talmudyzmu.
  • @Pedant 12:45:21
    "Straszną Pan ma obsesję na punkcie cudzołożników."

    Chłopie obudź się. Sam zapodałeś Amoris Laetitia, a stosunek katolików do cudzołożników między sobą to jest sedno jej herezji.
  • @Krzysztof J. Wojtas 13:14:17
    Nie piszę "ty" w formie obraźliwej, a w przyjętej w internecie. Twoja tu uwaga jest zarozumialstwem.
  • @miarka 13:33:06
    Nie jesteśmy na "ty". Świń z Panem nie pasałem, ani nie piliśmy bruderszaftu.

    "Pisałem żeby się chronić przed wysianiem na naszą glebę złego nasienia."

    Jeśli tym złym nasieniem są ludzie upadli i grzeszni, to dlaczego Pan Jezus ich przygarniał, miłował i leczył?

    "Gdy Jezus siedział w domu za stołem, przyszło wielu celników i grzeszników i siedzieli wraz z Jezusem i Jego uczniami. Widząc to, faryzeusze mówili do Jego uczniów: «Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami?». On usłyszawszy to, rzekł: «Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary. Bo nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników"
  • @miarka 13:42:09
    "Nie piszę "ty" w formie obraźliwej, a w przyjętej w internecie. "

    To jest źle pojęty anglicyzm. "You" tak naprawdę to jest "Wy". Angielskie "Ty", dzisiaj rzadko używane to jest "Thou".

    Jak Panu zależy na naśladowaniu angielskiego, może się Pan zwracać do mnie "Wy".
  • @miarka 13:39:06
    "Straszną Pan ma obsesję na punkcie cudzołożników."

    Chłopie obudź się. Sam zapodałeś Amoris Laetitia, a stosunek katolików do cudzołożników między sobą to jest sedno jej herezji.

    ======

    Amoris Laetitia porusza wiele problemów, nie tylko cudzołówstwo. Przyznaj się chłopie, żona Ci rogi przyprawiła.
  • @Pedant 13:45:42
    ""Pisałem żeby się chronić przed wysianiem na naszą glebę złego nasienia."
    Jeśli tym złym nasieniem są ludzie upadli i grzeszni, to dlaczego Pan Jezus ich przygarniał, miłował i leczył?"

    No nieeeeeeeeeeeeee. Znowu koncertowy idiotyzm.

    "Złemu nasieniu" Jezus pozwalał rosnąć dotąd, dokąd nie dojrzeje dobre nasienie. Pozwalał mu rosnąć, bo koszty wyrywania by były większe jak zyski z niego.
    Skoro było złym nasieniem to go nie mógł kochać, bo kochał dobre. Złego nienawidził.

    Złym nasieniem mogli być ludzie którzy w jakiś sposób pasożytują na nas, ale w stopniu nam nie zagrażającym.
    Mogło tu chodzić tych od nas odmiennych, których możemy tolerować a tu właśnie pierwszym kryterium jest żeby nam nie szkodzili w stopniu istotnym.

    Jezus te kąkole tolerował, ale nie równouprawniał. Jakby je przewrócił wiatr, to wcale by im nie pomagał wstać.
    Nie "przygarniał", nie "ochraniał", nie "leczył".

    To brednie co piszesz. Nie ma tu żadnej analogii tych kąkoli z ludźmi, którzy się źle mają.

    Gdyby tak było jak piszesz, to Jezus by pochwalał pogaństwo, a tego nigdzie nie było.
    Przeciwnie - Jego "...i poganie tak czynią" kazało nam wyraźnie odróżniać się od pogan.
    Jakby pochwalał, to chrześcijaństwo z udziałem byłych pogan wcale by nie powstało.
  • @Pedant 13:37:54
    Taka narracja nie wytrzymuje krytyki; zawirowanie jest w podwójnej pętli.
    Pierwsza - judaizm stworzony został na bazie chrześcijaństwa, które zakorzenione jest w zoroastryzmie.
    Zatem - chrześcijaństwo jest pierwotne względem judaizmu.

    Drugie - że obecnie mamy do czynienia z judaizmem rabinicznym, który ma niewiele wspólnego z mozaizmem.
    Nauka Chrystusa kierowana była do mozaizmu, który już wtedy skręcał w kierunku wersji rabinicznej.

    Na to należy nałożyć, że ta nauka była skierowana do Żydów, a nie miała charakteru uniwersalnego. To Paweł zaczął ją odnosić do wszystkich.
    Na terenach słowiańskich te nauki były akceptowane, gdyż były zgodne z doktryną społeczną słowiańszczyzny (wpływy Cyryla i Metodego).
    Natomiast wersja "katolicka", czyli rzymska, to wpływ i zmiana roli religii wynikająca z "reformy" Konstantyna; od tego czasu następuje systematyczny odwrót od chrześcijaństwa, a zastępowane jest to judaizmem.
    Pana stwierdzenie:
    "Dla chrześcijan podwójne życie, jedno w nieziemskim Królestwie Bożym, drugie w zepsutym i niedobrym tym świecie powoduje konflikt i cierpienie.
    Na tym polega droga Krzyża i pójście za Chrystusem."
    to absurd. Pójść drogą cierpienia to ta Dobra Nowina?
    Nie myślałem, że u Pana to spotkam.

    Niech pan porówna takie kwestie jak życie po śmierci, czy Sąd Ostateczny; to nie jest żydowskie, ale ma korzenie w zoroastryzmie.
  • @Krzysztof J. Wojtas 15:32:16
    "Pierwsza - judaizm stworzony został na bazie chrześcijaństwa, które zakorzenione jest w zoroastryzmie.
    Zatem - chrześcijaństwo jest pierwotne względem judaizmu."

    Hmm, ja opieram się na czytaniu Pisma Świętego i Ojców Kościoła.
    Wiem, że Zoroastrianizm był pokrewny Judaizmowi vide moralizm Proroków,
    oraz wywarł wielki wpływ na Greków, ale to co Pan pisze wydaje mi się trochę zaskakujące. Mógłby Pan rozwinąć?

    "ta nauka była skierowana do Żydów, a nie miała charakteru uniwersalnego. To Paweł zaczął ją odnosić do wszystkich."

    Pan Jezus nie odrzucał nawracających się pogan i nie krył przed nimi Swej nauki. Zapowiedział też, że Duch Święty będzie prowadził Kościół dalej.

    "Na terenach słowiańskich te nauki były akceptowane, gdyż były zgodne z doktryną społeczną słowiańszczyzny (wpływy Cyryla i Metodego).
    Natomiast wersja "katolicka", czyli rzymska, to wpływ i zmiana roli religii wynikająca z "reformy" Konstantyna; od tego czasu następuje systematyczny odwrót od chrześcijaństwa, a zastępowane jest to judaizmem."

    Słowianie przyjęli wiarę z Konstantynopola (nowej stolicy Chrześcijańskiego Rzymu). Grecy dalej dzielą tę samą wiarę co prawosławni Słowianie.


    "Na tym polega droga Krzyża i pójście za Chrystusem."
    to absurd. Pójść drogą cierpienia to ta Dobra Nowina?"

    Tak. Nie ma prawdziwej radości bez cierpienia. Jak powiedział
    poeta "słuchajcie i zważcie u siebie, Że według bożego rozkazu: Kto nie dotknął ziemi ni razu, Ten nigdy nie może być w niebie"

    A Św. Paweł napisał:

    "Skoro bowiem świat przez mądrość nie poznał Boga w mądrości Bożej, spodobało się Bogu przez głupstwo głoszenia słowa zbawić wierzących. Tak więc, gdy Żydzi żądają znaków, a Grecy szukają mądrości, my głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan, dla tych zaś, którzy są powołani, tak spośród Żydów, jak i spośród Greków, Chrystusem, mocą Bożą i mądrością Bożą. To bowiem, co jest głupstwem u Boga, przewyższa mądrością ludzi, a co jest słabe u Boga, przewyższa mocą ludzi. "

    "niech mnie Bóg uchowa, abym miał się chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa, przez którego świat jest dla mnie ukrzyżowany, a ja dla świata.”

    "Niech pan porówna takie kwestie jak życie po śmierci, czy Sąd Ostateczny; to nie jest żydowskie, ale ma korzenie w zoroastryzmie."

    To że zoroastrianie wierzyli w życie po śmierci i sąd, nie wyklucza, że i żydzi mogli w to wierzyć.
  • @Pedant 16:15:30
    Widzę, że szkoda wysiłku. Skoro Chrystus musiał pytać, czy Abraham jest żywy, a jako podstawę wskazana 7 braci, mężów jednej kobiety - co do pytania o życie po śmierci, to jak z Panem dyskutować.
    Jeśli dla Pan odniesieniem jest Pismo napisane przez żydowskich kapłanów na bazie zapisów sumeryjskich.

    Albo trzeba wszystko wyprowadzić "ab ovo", albo przynajmniej odnieść się do tekstów źródłowych.
  • @Krzysztof J. Wojtas 18:01:46
    "Jeśli dla Pan odniesieniem jest Pismo napisane przez żydowskich kapłanów na bazie zapisów sumeryjskich."

    Objawienie Boże działa na rózne sposoby. Bóg uczył Żydów poprzez pobyt w Egipcie, poprzez wpływy mezopotamskie, i inne. Religia jest żywym organizmem i rozwija się w świecie.

    Mity sumeryjskie zawierają elementy prawdy w zniekształconej prefiguracji. Abraham, pierwszy w wierze, był ze ważnego miasta sumeryjskiego Ur, w ówczesnej Chaldei, gdzie językiem wykształonych był nadal sumeryjski.

    Jeśli głeboki sens mitów i symboli Pana interesuję, radzę się skupić na różnicach między wersją sumeryjską i biblijną. Te wersje tak się róznią w konsekwencjach jak kulty mezopotamskie od żydów, zoroastrian i chrześcijan (wziętych razem). Mity i symbole są wyrazem DNA duchowości.
  • Osobiście nie lubię ludzi, co zamiast bronić swych tez stosują cenzurę
    Taki jest RAM, on wie, że jest "najmądrzejszy". Charakterystyczne to dla osób, co niewielką wiedzę posiadają. Człowiek mądry swe tezy obroni, głupi albo zwykły politruk posłuży się cenzurą. Niektórzy niestety nie dorośli do tego, by dać im narzędzie banowania.

    Swego czasu gdy RAM wyrzucono z NEON, poparłem go, myśląc przybliża nam teksty prasy włoskiej ale widać się pomyliłem. Nie jest sztuką tłumaczyć teksty z języka obcego, sztuką jest je zrozumieć, podsumować swoimi wnioskami i umieć te wnioski obronić. RAM tylko przetłumaczyć potrafi, wniosków obronić nie potrafi.
  • @Zawisza Niebieski 19:02:16
    "Niektórzy niestety nie dorośli do tego, by dać im narzędzie banowania."

    A nie da się mu odebrać tylko narzędzia banowania?

    Wtedy mógłby dalej robić świetne tłumaczenia bez niepotrzebnego nękania komentatorów.

    Znaczy, dać mu w rękę pióro ale nie brzytwę ;)
  • @Pedant 19:24:35
    "A nie da się mu odebrać tylko narzędzia banowania?"
    No właśnie nie bardzo da się odebrać, jeśli mamy mieć demokrację. W demokracji banować każdy może, a że wyjdzie na .... no to już jego prywatna sprawa.
    Każda marchewka ma swego kija.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031